Keks

Keks nierozerwalnie łączy się ze świętami. Zapach świeżo otartej skórki cytryny i pomarańczy, orzechy, figi, daktyle.



zapis fotograficzny:


i przepis:

30 dag mąki 15 dag masła 5 jaj 20 dag cukru pudru cukier waniliowy 1 łyżeczka proszku do pieczenia otarta skóra z pomarańczy bakalie - ok 40 dag (ja daję więcej). ( tu dowolnie- u mnie to figi, daktyle, papaja, orzechy, rodzynki, suszone śliwki, morele itd).
Masło utrzeć z cukrem i jajkami na pulchną masę i powoli dodawać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Ucierać dość długo aż masa stanie się puszysta. Na koniec dodać cukier waniliowy i otartą skórkę z pomarańczy. (ucieram MIKSEREM) Jak już mamy pulchną masę, to wcześniej umyte w zimnej i przelane gorącą wodą, odsączone na papierze bakalie (pokrojone i posypane lekko mąką-żeby nie opadły na dno) dodaję do ciasta i lekko mieszam łyżką - tak aby były oblepione ciastem. Taka dość gęsta masa wędruje do keksówek i na godzinę do nagrzanego do 180 piekarnika. Po wyjęciu od razu wyjmuje z pieca i foremek, żeby ostygły i nabrały chrupkości.

















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"