Gofry pszenno-żytnie

Z cyklu smaki dzieciństwa...

Pamiętacie smak gofrów, takich z cukrem lub bitą śmietaną??? 

W Szczytnie na ul. Mickiewicza była taka buda z lodami i goframi. Nie można było przejść obok niej obojętnie...ten zapach...do dziś go pamiętam i do dziś nie umiem przejść obok gofrów spokojnie.

Zawsze zastanawiałam się, co zrobić aby gofry były chrupkie i smaczne. Sekret leży w odpowiedniej ilości cukru i wodzie mineralnej gazowanej (lub piwie).




Składniki: (na oko)
2 szklanki mąki (ja mieszam pszenno-żytnią)
1 szklanka mleka 
2 lub 3 jajka
woda mineralna gazowana (lub piwo)
1-2 łyżki cukru (mieszam brązowy z białym i cukrem wanilinowym)
1-2 łyżki oleju

Mąkę, mleko, cukier wsypuję do miski i mieszam na najwyższych obrotach mikserem. Dodaję jajka i olej. Na koniec dolewam tyle wody mineralnej, aby ciasto miało konsystencję trochę gęstszą niż na naleśniki. Mieszam dotąd, aż będą powstawać i pękać burchelki na powierzchni ciasta. Ciasto odstawiam na godzinę do lodówki, żeby odpoczęło. Potem nagrzewam gofrownicę, smaruję olejem do pierwszego gofra i piekę na złocisty kolor. Każdego gofra kładę na chwilę na papierowym ręczniku, żeby nie zapotniał. Do wyboru do posypania- cukier puder, konfitura czy też bita śmietana.

Smacznego!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...