o deserkach i deserach....

Należę do osób, które uwielbiają słodkości wszelakie.....i zastanawiam się, że te osoby, które nie lubią słodkiego muszą być strasznie nieszczęśliwe...bo nie wiedzą co tracą....i są zgorzkniałe ;)



Dziś kilka moich propozycji:

1) PRL-owski blok czekoladowy (przepis i wykonanie wrzucę później)


2) bita śmietana, lody waniliowe, rozpuszczona w kąpieli wodnej słodka czekolada i maliny (bądź dowolne owoce).



3) szarlotka (przepis i wykonanie wrzucę później)




4) owocowe szaszłyki - na zimno (ale można tez lekko podgrzać ). Bierzemy dowolne owoce (tu banany, kiwi i truskawki) nawlekamy na patyki do szaszłyków i polewamy sosem czekoladowym (może być waniliowy, karmelowy, toffi)




SMACZNEGO! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...