o Jaskółkach w Gąsiorze

Nadaję tu do Was z komórki i nie wiem jak ten wpis wyjdzie, ale......Trafił mi się "urlop z zaskoczenia". Miał być później. Jest teraz. 


Mazury są wyjątkowo wyludnione w tym roku. W Mikołajkach, Giżycku czy Rucianem nie ma problemu z zaparkowaniem samochodu. Ale do rzeczy.


Trafiłam przejazdem nad piękne Bełdany, na koniec świata. Tuż za Rucianem skręca się w prawo na Wygryny. I już jesteśmy w puszczy. Dosłownie. Puszcza Piska. Mazurski Park Krajobrazowy. W Wygrynach kończy się asfalt i jedziemy duktem leśnym, dojeżdżamy do drogowskazu na Gąsior (leśniczówka). Do Gąsiora można dojechać też od strony Iznoty (zjazd na Galindię), prościej, wygodniej, asfaltem...ale ja, kobieta z lasu,  polecam drogę przez Wygryny (ze względu na "piękne okoliczności przyrody").
Oczywiście byłam już wcześniej umówiona co do noclegu z Panią Danutą, właścicielką Przystań Jaskółka. No cóż- jestem wygodna i spanie pod namiotem, albo na jachcie.... jest....nie dla mnie :) W Jaskółce mieszka też (jak się potem okazało) blogerka Asia, którą podczytuję od dawna - właścicielka bloga - MATKA JEST TYLKO JEDNA...mama fajnego, kędziorkowatego, półtorarocznego Kosmyka. 

Cóż mogę o Jaskółce - urocze miejsce...czułam się jak w domu. Piękny zakątek, dobrzy ludzie. Nawet kocur (a właściwie kotka), chyba Flejtuch (a może Łajza????) przychodziła do mojego pokoju w odwiedziny....Tylko pogoda nie dopisała. Było pochmurno, a to miejsce zasługuje na piękne fotografie w słoneczny dzień, żeby uchwycić cały jego urok. Ale wrócę tam, niebawem...mam nadzieję, że wtedy.....do zobaczenia Jaskółko ;)


A tu kilka fotografii z Gąsiora i najbliższej okolicy.

 ZAPRASZAM. :)


PS. dla znawców fotografii - niebo nie jest przepalone...po prostu takie miewamy niebo na Mazurach - białe.





























 Gdzieś daleko widać Galindię.























 a z Gąsiora rzut beretem do Iznoty lub Nowego Mostu nad Krutyń na spływ kajakowy.

Komentarze

  1. To była Łajza! Dziękujemy serdecznie! Jesteśmy fanami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ja dziękuję :))
      że mogłam Was poznać ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

dziękuję za dodanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"