O małych księżniczkach....

zdjęcie pochodzi stąd
Nie trzeba drogich zabawek, gadżetów żeby uszczęśliwić dziecko.
Gaba (lat 3), najszczęśliwsza była, kiedy wczoraj dostała....dziewczęcą perfumę! Księżniczkową.



Co tam bidon i pudełko do kanapek z Hello Kitty...nie ważne! Ma perfumę! Księżniczkową! swoją, dziewczęcą. Wszyscy bez wyjątku musieli wiedzieć jak pachnie, a ciotka (czyli ja) dostąpiła nawet zaszczytu poperfumowania księżniczkową wodą...I usłyszałam - "ciociu...dziękuję ci, że mi to wszystko kupiłaś....piękne są te rzeczy".

Ot parę złotych - a radocha dziecka - bezcenna :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...