Raz kozie śmierć...czyli wpis z konkursem Almette w tle

Zaglądam sobie kiedyś na fanpage do Beaty - Lawendowy Dom, a tam ogłoszenie o konkursie kulinarno - fotograficznym...Pomyślałam - raz kozie śmierć, a i nagrody fajne....Tylko jak ja ten serek wkomponuje w przepis???????
Myślałam nad wieloma przepisami. Po głowie chodziła mi sałatka, placki, aż w końcu postanowiłam spróbować czegoś innego. Proste, acz czasochłonne danie obiadowe. I tak powstała:

Szpinakowe piersi z kluseczkami a'la gnocchi i ucieranką marchwiowo-cukiniową

 Potrzebujemy:
świeży szpinak (op.250)
garść kaparów
kilka sztuk suszonych pomidorów
garść oliwek
świeżą bazylię
świeżą mięte
czosnek;
orzechy;
oliwa z orzechów;
serek Almette ziołowy;
sól; pieprz, cukier - do smaku;



 Wszystkie składniki (oprócz czosnku i szpianku) wkładamy do blendera. Blendujemy na obrotach turbo, do uzyskania względnie jednolitej masy (musi być bardziej miałka niż pesto). Odstawiamy na chwilę do lodówki;
 Na rozgrzany tłuszcz wrzucamy szpinak i posiekany ząbek czosnku, oraz 2-3 suszone pomidory, żeby szpinak nie stracił pięknego, zielonego koloru. Solimy i pieprzymy do smaku po zdjęciu z ognia. Odstawiamy do wystygnięcia.
 W międzyczasie przygotowujemy kluski a'la gnocchi - czyli najzwyczajniejsze w świecie kopytka, ze wzorkiem zrobionym widelcem. Kartofle przecisnęłam przez praskę, dodałam mąkę i sól i szybko zagniotłam ciasto.  
 Tak pięknie wyglądały moje kluski a'la gnocchi
 Z piersi kurczaka robimy kieszonkę:
 Do każdej kieszonki nakładamy najpierw farsz z serkiem Almette, a na niego szpinak.
 Robimy roladki, zawijając je nitką, żeby sie nie rozpadły.
 Natępnie podsmażyłam je na bardzo gorącej patelni i dusiłam na małym ogniu, aż do miękkości mięsa.
 Przygotowałam jeszcze ucierankę z marchwi i cukini. Na małych oczkach tarki trzeba zetrzeć marchew, cukinię, dodać szczyptę cukru, soli. soku z cytryny i kapkę oliwy z orzechów.
 Oto mój przepis GOTOWE!
Smacznego!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...