Galindia

Jest taka kraina na Mazurach schowana wśród puszczy i jezior...a zwie się Galindia.
Miejsce to urocze i z uroczymi wspomnieniami osobistymi związane...


W tym roku pokazałam ten zakątek dziczy swojej przyjaciółce Agacie i była nim zachwycona. Może za rok wróci tam,  żeby pokazać go Wampirom? 
Co prawda nie doświadczyłyśmy porwania z rąk Izegusa II i innych atrakcji, ale za to wysłuchałyśmy opowieści pewnej Pani o symbolach Galindów (zainteresował mnie szczególnie wąż na wisiorach).
Jeśli ktoś ciekawy, co w tej pięknej krainie się dzieje, zapraszam tu do Galindii 

A teraz krótka wycieczka foto moim okiem. Było i słońce i ulewa i tęcza....jak na dziką krainę przystało.









Komentarze

Prześlij komentarz

dziękuję za dodanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...