Kici, kici.....

Każdy kto mnie zna, wie, że ja antywodna i antykocia jestem. 

Ale....czasem człowiek musi, inaczej się udusi...

I oto zrobiłam kilka fot kocich :)




















Komentarze

Prześlij komentarz

dziękuję za dodanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"