Panettone po polsku

Znalazłam wczoraj w lodówce resztę drożdży i garść rodzynek. W internecie przepis na panettone. Mam nadzieję, że moje włoskie koleżanki, obie Małgosie, potwierdzą (no na zdjęciach), że choć trochę przypomina to włoskie????

Jest wysokie (ma ponad 20 cm)  i ma kopułę, tak jak na zdjęciach...zrobiłam tylko jeden błąd - pokroiłam rodzynki, bo miałam ich zbyt mało, a powinny być widoczne w cieście - a tak są tylko trochę widoczne, ale wyczuwalne w smaku :)
Dziś ma też widoczne dziury, wczoraj chyba zbyt ciepłe kroiłam.

A tu przepis, z którego wyszło to cudo.





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"