Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

47.

Obraz
Obiad w 30 minut.
Pierś z kurczaka dzielimy na filety. Przygotowujemy mieszankę przypraw według uznania. Moje to: zioła prowansalskie, curry, papryka słodka i szczypta soli. Nacieramy filety i zalewamy je sokiem ze świeżo wyciśnietych pomarańczy. Muszą poleżakować w lodówce około 15 minut. W międzyczasie na wrzącą wodę wrzucamy kaszę i gotujemy około 20 minut(przed końcem gotowania dolewamy 1/4 szklanki soku z pomarańczy). Kiedy kasza będzie się sama gotowała, robimy szybką surówkę. Kalarepę i połowę jabłka trzemy na tarce o grubych oczkach. Dodajemy 1/3 opakowania małego jogurtu naturalnego, sok z cytryny i sól. Wszystko mieszamy i odstawiamy na chwilę do lodówki. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Smażymy filety po obu stronach do zarumienienia. Wlewamy resztę marynaty i pół szklanki soku z pomarańczy i dusimy przez 5 minut. 

 I tak w pół godziny i przy odrobinie dobrej organizacji, mamy smaczny, lekki obiad.

46.

Obraz
Dziś będzie zdrowo i smacznie.

Jeśli mamy: paprykę, cebulę dymkę, cukinię, pierś z kurczaka, zioła prowansalskie i razowy makaron (i 15 minut czasu) to możemy wyczarować taki talerz pyszności:



45.

Obraz
Wpis 45 będzie znów na słodko i znów za sprawą bloga Madame Edith. 
(dziękuję za genialne inspiracje Edith)
Przepis i piękne zdjęcia, jak zrobić drożdżówki krok po kroku znajdziecie TU.

Do moich drożdżówek dodałam ciut mniej cukru a z powodu braku malin, a zasobności lasu obok, dodałam jagody oraz zamrożone porzeczki i czarne porzeczki :)














Najpierw trzeba zrobić takie piękne ciasto.

44.

Obraz
Wpis 44 będzie smakowity.....i owocowo - słodki :)

Takie kolorowe cudo powstało dziś u mnie.
 A to wszystko za sprawą pewnej blogerki Madame Edith. ;) Znajomo brzmiące imię.....
Przepis, według którego robiłam zarówno tartę, jak i krem budyniowy znajdziecie TU
Nie będę go zatem powielać.


43.

Obraz
Powoli kończy się sezon truskawkowy i czarno bzowy. Jeśli ktoś jeszcze nie zrobił przetworów - to ostatni dzwonek. W tym roku pierwszy raz robiłam dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu. Ciekawy, inny smak.
Dżemor truskawkowy:  na kg truskawek   ok. 15 dag zwykłego cukru + 0,5 kg żelującego i 3-4 kwiatostany bzu (bez łodyg). Czytałam gdzieś, że łodygi mogą dać gorzki posmak. Truskawki zagotować z cukrem, dodać bez, pogotować i dodać cukier żelujący. Przelać gorący do słoików i zapasteryzować.

Jutro będzie się "czynił" syrop z czarnego bzu. Idealny do nalewek. I ogólnie zdrowotnie rewelacyjny.
30 kwiatostanów czarnego bzu (trzeba zbierać w słoneczny dzień), kilogram cukru, sok z połowy cytryny.
Kwiatostany zasypujemy cukrem, zalewamy wrzątkiem, na koniec dodajemy cytrynę. Odstawiamy w garnku (najlepiej glinianym) na 2 dni. Potem przecedzamy przez gazę, ponownie gotujemy  i wlewamy do butelek. Pasteryzujemy. Na zimę, na przeziębienia - idealny.

42.

Obraz
O małych miłostkach.....

- Wiesz wkurza mnie Damian z przedszkola....
- yyyyy a czemu?
- Dokucza mi.
- On Cię tak podrywa pewnie.
- No. Ale zerwałam z nim.
- yyyyyyy. Tak?
- No. Wolę jednak Kacpra.

Gaba (4)

41.

Obraz
Lato....lato....ach to ty....