43.


Powoli kończy się sezon truskawkowy i czarno bzowy. Jeśli ktoś jeszcze nie zrobił przetworów - to ostatni dzwonek. W tym roku pierwszy raz robiłam dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu. Ciekawy, inny smak.
Dżemor truskawkowy:  na kg truskawek   ok. 15 dag zwykłego cukru + 0,5 kg żelującego i 3-4 kwiatostany bzu (bez łodyg). Czytałam gdzieś, że łodygi mogą dać gorzki posmak. Truskawki zagotować z cukrem, dodać bez, pogotować i dodać cukier żelujący. Przelać gorący do słoików i zapasteryzować.

Jutro będzie się "czynił" syrop z czarnego bzu. Idealny do nalewek. I ogólnie zdrowotnie rewelacyjny.
30 kwiatostanów czarnego bzu (trzeba zbierać w słoneczny dzień), kilogram cukru, sok z połowy cytryny.
Kwiatostany zasypujemy cukrem, zalewamy wrzątkiem, na koniec dodajemy cytrynę. Odstawiamy w garnku (najlepiej glinianym) na 2 dni. Potem przecedzamy przez gazę, ponownie gotujemy  i wlewamy do butelek. Pasteryzujemy. Na zimę, na przeziębienia - idealny.

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"