58.

Mikołajki cz. III

W Mikołajkach można robić tysiące zdjęć. Każde coś innego opowie. Dopiero przeglądając je na komputerze, można zauważyć fajne "strzały", czasem znajome twarze, dziwne szczegóły.



 A tu ustrzeliłam zaprzyjaźnioną jaskółkę z Przystani Jaskółka
 Resztę zdjęć, ze względu na ich ilość, ułożyłam w kolaże.






























Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"