60.

WALKA O KURTKI.

Obiecuję samej sobie, że przy najbliższej okazji "promocji" w lidlu wybiorę się tam i nagram filmik. 
Dziś rzucili kurtki. 
Dla dorosłych i dzieci. 
Fajne, bo wypróbowane. 
Takie:

(screen z lidl.pl)

I tak sobie myślę, czy warto za 59 zł robić z siebie pośmiewisko. 
Stać w kolejce od 7.30, kiedy sklep otwierają o 8. Biec w szaleńczym pędzie do wózków na koniec sklepu i walczyć o durne kurtki. Teraz, kiedy w każdym sklepie sportowym można kupić podobne kurtki, za podobna cenę. Ale cóż- fajnie jak połowa 25-cio tysięcznego miasta jest tak samo ubrana.
(pewnie w całej Polsce wygląda to tak samo)


O walce w lidlu możnaby pisać średnio raz na tydzień, pisałam o tym tu:

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"