Powitanie Wiosny

Starym zwyczajem, na granicy zimy i wiosny spłonęła Marzanna - Alinka  Zima...

"Marzanno, Marzanno
ty zimowa panno,
w wodę cię wrzucamy ,
bo wiosnę witamy!

Marzanno, Marzanno
sroga, zła Marzanno,
weż śniegi i lody,
wynoś się do wody!" (wiersz ludowy)

Alinka Zima rozsiadła się z nami za stołem, całkiem nieświadoma, że za kilka godzin spłonie...
Popijała szampana, wino.....

Zmieniała miejsca przy stole, ale dzielnie pilnował jej Gizmo, żeby daleko nie odeszła.....
Po zjedzeniu deseru miała obiecane gorące przeżycia.....

Posiedziała z nami do północy, po czym spłonęła....a my szczęśliwi, że już nie ma, odtańczyliśmy przy ognisku taniec Wiosny...


I ja tam byłam miód i wino piłam....... :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...