Pralinki własnej roboty

Lubię słodkości wszelakie...najbardziej oczywiście te, które zrobię sama.


Dziś zostawiam przepis (a nawet dwa) na pralinki marcepanowe. 

Składniki:
masa marcepanowa (można kupić gotową masę - polecam lidlową) lub pokusić się o zrobienie własnej
czekolada gorzka
czekolada biała
migdały kruszone
śmietanka 30% lub masło (ok.łyżka)




Z gotowej masy marcepanowej tworzymy kulki (u mnie bardziej wyszły jajka) i wkładamy na 2 godziny do lodówki. To są moje drugie
w ciągu 3 dni praliny. Pierwsze dodatkowo były w środku z migdałem.


 Rozpuszczamy czekoladę (gorzką) z odrobiną śmietanki (bądź masła). Trzeba uważać, żeby czekolda się nie zważyła. 
 I przystępujemy do maczania marcepana w czekoladzie. Układamy na papierze do pieczenia (koniecznie na stronę błyszczącą-praliny nie będą przywierać do papieru)
 Gorąca czekolada na zimnym marcepanie natychmiast tężeje. Możemy zatem przystąpić do dekoracji pralinek białą czekoladą.

 Pralinki zostawiłam na całą noc (szczelnie przykryte) w lodówce.
 Rano każdą pralinkę (do połowy) zawinęłam w pazłotko. I oto mamy piękne praliny do jedzenia.




PRALINY II.

Najpierw mrozimy marcepan:


 Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z masłem lub śmietanką
 Kulki maczamy w gorzkiej czekoladzie. I wkładamy na pół godziny do zamrażarki.
 Następnie kulki maczamy w rozpuszczonej mlecznej czekoladzie pomieszanej z siekanymi migdałami. I dekorujemy ciemną czekoladą.

 Po całej nocy w lodówce zawijamy pralinki w sreberka i możemy zajadać :) 


SMACZNEGO!!!! :)

Komentarze

Prześlij komentarz

dziękuję za dodanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...