Chleb jasny z chia, pieprzem i szafranem

Dziś przepis na szybki i smaczny chleb ( w wersji normalnej i dla maszynistów).


Wersja normalna:

360 ml ciepłej wody;
5 łyżek oliwy;
650 g mąki (może być TYP 405. 450 lub 650)
pół kostki świeżych drożdży (5 dag) lub opakowanie suchych
3 łyżeczki cukru
1,5 łyżeczki soli
nasiona chia
szczypta pieprzu i garstka zielonego (świeżego) pieprzu w kulkach
szafran - kilka kosmyków (pamiętajcie, żeby nie przesadzać z szafranem, bo nie każdy go lubi).


Drożdże rozpuściłam w połowie szklanki wody
(odlanej z 360 ml) z łyżką mąki  i łyżeczką cukru (odsypana z przepisu!!!). Pozwoliłam im na dwukrotne wyrośnięcie. W misce wymieszałam przesianą mąkę z nasionami chia, cukrem, solą, pieprzem i szafranem. Dodałam rozczyn drożdżowy, wodę i oliwę. Wyrobiłam i zostawiłam do wyrośnięcia (około 30 minut). Upiekłam w maszynie do chleba na programie "wypiekanie" (myślę, że około 40 minut do pięknego zarumienienia). (jeśli chcecie piec w piekarniku - chleb lubi wysoką temperaturę - 220 stopni na 20-25 minut powinno wystarczyć).

Wersja dla maszynistów:
Składniki identyczna ilość jak przy normalnej wersji. Oczywiście trzeba pamiętać o zasadzie, mokre - suche. Białe pieczywo nie wymaga długiego leżakowania, więc spokojnie można je wyrabiać maszyną na "szybkim programie" (całość godzina i piętnaście minut).

A fotograficznie tylko komórkowo się udało - ale jest! 
mój chleb stygnie na kratce

szkoda, że zdjęcia nie przenoszą zapachów i smaków

Chleb idealny na kanapki - z własnoręcznie zrobionym pasztetem oraz utartym chrzanem. Wiadomo - sałata i pomidory nie zdążyły do świąt wyrosnąć.

Widoczne nasiona chia, pieprz, szafran ( i dziury po mieszadle) 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

...koniec roku...

Moja "adoptka"