Po co nam wspomnienia?

Po co nam wspomnienia? I kalendarze? Ano po to, że pamięć ludzka jest zawodna. Po to, żeby przypomnieć, że równo rok temu było tak jak na zdjęciach, a czas spędzony w Alpach był jednym z najlepszych dni pod słońcem. Wszystko było idealne. No może poza jednym przedpołudniem, kiedy to pogoda postanowiła uraczyć nas deszczem. Ale w deszczu.................nie ma nudy, bo są inne zajęcia  :) A poza tym moja ukochana kawa, kawa i kawa. I croissanty. I makaroniki. I mega słodkie ptysie. I tarta cytrynowa - wszystko co kocham. 
Tak było i żadne steki kłamstw, historie nie z tej ziemi, wymyślane naprędce opowieści i zaklinanie rzeczywistości nie zmienią historii. Choćby jeden z drugim uparli się, że jest inaczej. Dobrze jest znać prawdę i śmiać się, słysząc teraz wydumane, nieprawdziwe historyjki. Prawda jest tylko jedna. Znamy ją. I nikt nam jej nie zabierze. 

A teraz zapraszam w alpejski świat. Mój świat.

Annecy



Gdzieś w drodze, urokliwe doliny.


Nazwy miasteczka nie pamiętam, bo było ich po trasie zbyt dużo. Ale te ich wąskie uliczki są "czaderskie".


Gdzieś w pobliżu Bourg Saint Maurice.
Les Arcs - ośrodek narciarski.
Les Arcs. Alpy - a drogi jak u mnie na Mazurach :)

Jeziorko gdzieś w pobliżu Albertville.

Doussard - fajny domek na naszym domku. 
Annecy

Annecy z drugiej strony

Doussard

Lac du Bourget.
Szmaragd w czystym wydaniu - nie widziałam bardziej urokliwego górskiego strumienia. A widziałam wiele.

Widok na humorzaste Alpy, ale nie te najwyższe.

Piękne alpejskie łąki. Tylko fioletowej Milki brak. Na szczęście nie było owiec.
Droga do Saint Gervais les Bains. 

W dole okolice Chamonix.
W dole okolice Chamonix.
Masyw Mont Blanc

Takie widoki każdego dnia. Zakochać się i umrzeć.
Wschód słońca w Alpach.
W górach jest wszystko co kocham.

:) żaba na drodze.

Chamonix.

Saint Gervais

Uwielbiam wszelkiego rodzaju tunele.

:) nie ma dróg prostych....tylko od ciebie zależy, którą wybierzesz. Tą w której stale obecne będzie kłamstwo, czy taką, w której szczerość jest najważniejsza. Nie ma prostych rozwiązań. Jesteś tylko TY :)

Komentarze

  1. Piękne miejsca! Spędzaliśmy tam często wakacje,les Arcs i les Coches. Ale ja jednak wolę morze!
    Dochtórka

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjecia.
    Pewnie wspomnienia też.
    Ala

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

dziękuję za dodanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...