Florencja (Firenze) - Toskania (część kolejna)

Minął miesiąc, a właściwie dwa odkąd wróciłam z Toskanii. A ja nadal nie przejrzałam zdjęć z podróży. A w kolejce czekają już Mazury, Dolny Śląsk, Czechy i wiele innych.  Robienie zdjęć to jedno, ale ich przeglądanie, segregowanie i obróbka, to dla mnie katorga. 

Dziś pokażę Wam kawałek Florencji, choć na próżno szukać nazwy "Florencja".Wszędzie znajdziecie Firenze. Prawdą jest, że wrażenia zapisane na gorąco są niezastąpione. Oczywiście nie zrobiłam tego i teraz luka w głowie. Ale może chociaż zdjęcia - wybrane zupełnie subiektywnie, deszczowe - pokażą mimo wszystko piękno Florencji.

Chociaż nie, na pierwszy ogień wstawię zdjęcia z hali targowej Mercato di San Lorenzo (Mercato Centrale). Proszę bardzo - tu kupicie WSZYSTKO!





Komentarze

  1. Jak wszystko dobrze pójdzie Florencję zobaczę w marcu przyszłego roku.
    Hala Targowa robi wrażenie.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

dziękuję za dodanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...