Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Czyja zguba????

Obraz
Przybłąkał się do mnie piesek.
Mały (do połowy łydki), chyba dość młody, czarny z białą krawatką, lekko podpalanymi łapkami (kolor!!!!). Jest niezwykle przyjacielski, akceptuje inne psy, koty, bardzo płacze...Daje łapę i głos, pcha się do domu. Baaardzo tęskni za człowiekiem i dotykiem.
(okolice Szczytna - warmińsko-mazurskie).

Widać, że na "gigancie" musi być od kilku miesięcy (ma bardzo sfilcowaną sierść).

Może u CIEBIE znajdzie nowy , kochający dom????

edit: piesek do adpocji w schronisku w Szczytnie



"Delete"

Przeszłość dopada nas zazwyczaj w najmniej oczekiwanych chwilach.
Moment - mój smarfonowy kalendarz uparcie przypominał o jakimś wydarzeniu.
W natłoku pracy nie miałam czasu zajrzeć co to mnie tak atakuje, ale telefon uparcie drzemał i zaczynał wariować od nowa.
Otwieram kalendarz.
Wpis z miejscem, datą, imieniem, zdjęciem, urodzinami, mailem, numerem telefonu.
Ustawienie - przypominaj zawsze.
........
Zapomniałam.
O tym jednym zapomniałam.
.......
Klik - edytuj.
Ustawienia - przypominaj NIGDY.
Po krótkim zastanowieniu:
Delete.


Ulga?

Nie.


Rozczarowanie.
Tylko rozczarowanie.