Promykowy bieg charytatywny

Dzień zaczęliśmy z Lukrecją od kawy o 5 rano.

A potem.

Promykowy Bieg Charytatywny. Z Młodą startowałyśmy w kategorii bieg na czymkolwiek dookoła jeziora Domowego Dużego.

I tu muszę się pochwalić -Młoda zrobiła 5 km na rowerze w niecałe 16 minut! Jesteśmy z niej bardzo dumni!

Kilka ujęć-
Przed startem-proszek holi w promykowych barwach-niebieskim i żółtym sypał się obficie!


I startujemy:
(Fot. T.Mikita Tygodnik Szczytno)


Kolorowe dziewczyny i medale!

Moja wygrana losowa :D

A w takich okolicznościach przyrody jeździliśmy!
Piękna impreza i w szczytnym celu.
Za rok też będziemy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"fejsbukowi /wirtualni/ przyjaciele"

...koniec roku...