Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

Egzotyczna i dzika....czyli jaka jest Rumunia

Obraz
Ile razy czytaliście czy oglądaliście memy w internecie- "Rumunia to nie kraj, Rumunia to stan umysłu"?
Pewnie wiele.
I wiecie co?
To powiedzenie jest jak najbardziej prawdziwe.

Rumunia (oraz inne kraje bałkańskie) przewijała się od dawna wśród planów urlopowych. W zeszłym roku nie wyszło, więc ten rok był jak najbardziej prawdopodobnym do wyjazdu. Każdy, komu mówiliśmy, że jedziemy na wakacje do Rumunii i to w dodatku na 2 tygodnie, pukał się w czoło i kwitował - po co tam jedziecie. A my konsekwentnie plan wykonaliśmy. 😀
Ale od początku. Plany były wielkie, bo i zobaczyć jak najwięcej chcieliśmy. Nikt z naszej ósemki nie był wcześniej w Rumunii, a szczątkowe informacje uzyskiwaliśmy od znajomych oraz z netu. Niestety - póki sam nie pojedziesz, to nie przekonasz się czego spodziewać się w tym kraju. No i każdy oczekuje po wyjeździe czegoś innego.
Wyjazd: Z Mazur do Oradei (pierwszy postój w Rumunii) jest tylko 900 km. Ale niech was to nie zwiedzie. Wyjechaliśmy z domu o 3 rano …